Jakiś czas temu dostałam od Koleżanki (Martuśka pozdrawiam Cię:) ) pudełko starych klipsów po babci i usłyszałam hasło "zrób coś z tym". Dwa razy nie trzeba powtarzać mi takich rzeczy. Wzięłam się i zrobiłam :). Przerobiłam klipsy na kolczyki, bez żadnej zbędnej filozofii ;).
Tak to wyglądało na początku.
Ach tak był jeszcze naszyjnik z niby pereł nazwany przez Martę "wsiowym" :D
A tak Wygląda to teraz
Z naszyjnika na razie zrobiłam taki komplecik, reszta czeka na przypływ chęci i pomysłów :).
Pozdrawiam Was i pozostawiam z zapachem bzu!