środa, 20 kwietnia 2011

przedświątecznie o wszystkim


Dużo tego przed świętami chcę tu pokazać w tym jednym poście, może się uda.
Na początek pluszaki, powstały jeszcze trzy na kiermasz i wszystkie pięknie się sprzedały:)



W ostatnim czasie zajmowałam się również mebelkami dla Szkraba rodzinnego. Stoliczkiem, na którym rodzice zażyczyli sobie coś kolorowego. I konikiem, który miał na grzbiecie wyjątkowo nieładnej urody osła, trochę wyglądem przypominającego krowę ;).






W poniedziałek wybrałam się na poszukiwania do mojego ulubionego jeśli chodzi o ten właśnie cel miasteczka. A oto moje znaleziska.






Najbardziej zadowolona jestem z tej pięknej tacki, a wieszakowi w ptaszki nie mogłam się oprzeć, mimo iż kompletnie nie mam go gdzie umieścić, przynajmniej na razie ;).
A u mnie zamiast jajek w koszyczku...


Kulałam je pół niedzieli, a do dziś skóra moich dłoni nie może dojść do siebie. Ale nie zastępują jajek :), zawisną na kolczykach niedługo.
Na koniec chciałam Wam wszystkim tu do mnie zaglądającym życzyć pięknych, spokojnych, przepełnionych Miłością i błogosławionych Świąt Wielkiej Nocy!








czwartek, 14 kwietnia 2011

Kolorowe kolczyki

Jeszcze filcowe twory, ale to już końcówka wcześniej wspominanej "kolekcji". Część inspirowana łowickimi wycinankami. Ostatnio zakończyłam pewien kurs związany z komputerem internetem i jego wykorzystaniem w pracy nauczyciela. Na zakończenie przygotowywaliśmy e-lekcje, ja uchwyciłam się tematu folkloru i tak mnie to zainspirowało, że powstały takie oto kolczyki:).




I dwie pary z kulci :)


Ze ścinków powstały jeszcze maleńkie wsuweczki kwiatuszkowe.
W tym poście obiecałam również prezentację moich metek.


Pozdrawiam Was serdecznie. Nie wiem jak Wy, ale ja mam już dosyć tej pogody. Dziś rano musiałam odśnieżać samochód!!! Śnieg sypał jak oszalały. Fakt, że zaraz stopniał, ale przecież mamy już połowę kwietnia!

niedziela, 10 kwietnia 2011

nadal filc i wygrana :)

 Na początek muszę pochwalić się moim pierwszym wygranym candy :) a zabawa odbywała się u Frania :). Wygrałam naprawdę pięknej urody kolczyki. Zresztą zobaczcie sami.


Frania pozdrawiam gorąco i jeszcze raz bardzo dziękuję:).
A u mnie wciąż króluje filc, a właściwie to królował, bo chwilowo od niego odpoczywam, ale narobiłam tyle rzeczy, że zajmą jeszcze następny post. Tym razem broszki.








Część była na zamówienie i już powędrowała do właścicielek, dlatego też poszyłam dla nich woreczki, z rozpędu uszyłam ich znacznie więcej. A część filcowych tworów jeszcze "szuka przytulnego domku" ;).


Nareszcie odważyłam się też zrobić własne metki :), zaprezentuję je następnym razem obiecuję. A obecnie mam na głowie duży (dla mnie nawet bardzo) projekt składać ma się z 600 elementów, ale więcej nie zdradzę. Na pewno pokażę jak będzie gotowy, tylko kiedy to będzie? :)
Pozdrawiam z igłą w ręku i życzę miłego tygodnia!